Shirley Valentine

Willy Russell

Shirley Valentine

występuje:

Krystyna Janda

23 lutego 2026   | Teatr Bagatela  130 min

23 lutego 2026   | Teatr Bagatela  130 min

Przekład

Małgorzata Semil

Reżyseria

Maciej Wojtyszko

Scenografia

Ewa Bystrzejewska

KUP BILET

O spektaklu

Shirley Valentine, która kiedyś miała marzenia (chciała zostać stewardessą!), od lat wiedzie życie kury domowej i żony. Rozgoryczona beznadzieją wegetacji i domową krzątaniną – obowiązkiem codziennego oczekiwania z gotowym obiadem na powrót męża z pracy, wspomina młodość i popija wino (Dobre wino. Czasem to mi się trafi taki kwasieluch, że gębę wykrzywia).

Dla męża jest tylko maszyną do gotowania i sprzątaczką (zaraz przyjdzie tu Pan i Władca, i ten mi dopiero da popalić! Wiesz, jaki on jest! (…) Staje w drzwiach, a micha ma się tu dymić!). Dla dzieci – piątym kołem u wozu, zrzędliwą panią w średnim wieku. Jedyną, choć zawsze wierną słuchaczką jest kuchenna ściana (za którą toczy się prawdziwe życie). Zadręcza ją swoimi wątpliwościami, ale też marzeniami o bogatym, pełnym przygód i uczuć życiu. Podsumowuje jednocześnie własną przeszłość (A kim ty jesteś teraz? A pamiętasz Shirley Valentine? Ściana, pamiętasz, jaka była? Jak często się śmiała?… Boję się, że za ścianą nie ma już dla mnie miejsca. Jeszcze tam do niedawna trzymali dla mnie miejsce, ale jak się zorientowali, że nie przychodzę, to se dali spokój).

Shirley, Święta Joanna od zlewozmywaków, patrzy z zazdrością na koleżanki, które, pozbawione ciężaru rodziny, cieszą się życiem w całej krasie, podróżują po świecie i oczywiście lepiej wyglądają. Nie ma jednak dość odwagi, by zacząć realizować swoje dawne pragnienia. Pewnego dnia otrzymuje jednak szansę, by swoje marne życie choć na chwilę zmienić na to wymarzone. Może wyjechać na wyśnioną wycieczkę do Grecji. Po długich przemyśleniach i rozterkach (On by mi dał Grecję! Ja idę na trzy minuty do ubikacji, a on myśli, że mnie terroryści porwali.. Co tu mówić o jechaniu, jak ja w ogóle nie potrafię sobie wyobrazić, że ja mu mówię, że jadę!) ulega wreszcie namowom przyjaciółki i pakuje walizki (ja cały miesiąc się szykowałam.. prałam, sprzątałam, zmywałam, gotowałam, zamrażałam w zamrażarce, mama przyjdzie tu co wieczór, odgrzeje mu; jak dobrze pójdzie, on w ogóle nie zauważy, że mnie nie ma!..

Jadę i pierwszy raz w życiu będę robiła wszystko to, na co nigdy nie miałam odwagi. Będę się kąpała. Opalała. Jadła oliwki! Nienawidzę oliwek! Ale się ZATNĘ i będę je jadła! I będę sobie mówiła: Shirley jest nieźle! Mam paszport! Mam bilet! Mam pieniądze! Jane przyjedzie w pół do czwartej! Taksóweczką!). Shirley decyduje się na odrobinę szaleństwa. Zamienia kuchenną ścianę na nadmorską skałę (To jest grecka skała. Mówię do niej cały czas. Ni cholery! Nic nie rozumie!…) i wyrusza w podróż życia. 

Krystyna Janda - Shirley Valentine

Krystyna Janda
Krystyna Janda
Krystyna Janda
Krystyna Janda

Krystyna Janda

Aktorka filmowa i teatralna, reżyserka, prozaiczka, felietonistka i piosenkarka. Współzałożycielka i prezeska Fundacji Krystyny Jandy na rzecz Kultury, dyrektorka artystyczna teatrów: Polonia i Och-Teatru w Warszawie.

Karierę rozpoczęła jeszcze w trakcie studiów. Jej debiutem kinowym była główna rola reżyserki Agnieszki w filmie Andrzeja Wajdy Człowiek z marmuru (1976), która zapewniła jej popularność w kraju. Od tamtej pory wystąpiła w siedmiu wielokrotnie nagradzanych fabularnych i dokumentalnych filmach tego reżysera. Pozycję w branży aktorskiej wzmocniła występem w filmach. Granica (1977) Jana Rybkowskiego, Golem (1979) Piotra Szulkina, Kochankowie mojej mamy (1985) Radosława Piwowarskiego, Dekalog II (1988) Krzysztofa Kieślowskiego, Stan posiadania (1988) i Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową Krzysztofa Zanussiego (2000) oraz miniserialu Modrzejewska (1989) Jana Łomnickiego. Międzynarodowe uznanie przyniosła jej rola Antoniny Dziwisz w filmie Ryszarda Bugajskiego Przesłuchanie (1982). Zagrała również w kilku filmach produkcji niemieckiej, francuskiej i węgierskiej, m.in. w nagrodzonym Oscarem filmie Mefisto (1981). Zagrała około 50 ról w filmach fabularnych. Wyreżyserowała film Pestka (1995) na podstawie prozy Anki Kowalskiej.

Była etatową aktorką w Teatrze Ateneum w Warszawie (1975–1987) i Teatrze Powszechnym w Warszawie (1987–2005). Zagrała około 60 ról teatralnych, od antyku przez Szekspira do współczesnego repertuaru teatralnego polskiego i światowego, w tym wiele monodramów, a także około 45 ról od klasycznych do współczesnych w Teatrze Telewizji. Wyreżyserowała liczne spektakle sceniczne i spektakle telewizyjne.

Brała udział w kilku projektach muzycznych. Nagrała pięć albumów studyjnych, m.in. W malinowym chruśniaku (1984) w duecie z Markiem Grechutą. Napisała pięć książek. Przyjaźniła się z Agnieszką Osiecką, a owocem tej relacji jest m.in. grany przez nią monodram Biała bluzka (2010).

Na podstawie: Wikipedia.pl

Opinie krytyków

Shirley Valentine to spektakl, który po prostu nie może się nie podobać. Kobiety odnajduję w nim siłę na zmianę dotychczasowego życia, mężczyźni otwierają oczy na to, jak czują się ich wybranki. Czekając w kolejce po bilety, usłyszałam kiedyś w Teatrze Polonia, jak jedna z kobiet opowiadała o spontanicznej podróży do Grecji, którą odbyła po obejrzeniu spektaklu. Tłumaczyła, że historia Shirley zmusiła ją do zastanowienia się nad swoim życiem, w którym nie pozwalała sobie wcześniej nawet na drobne przyjemności.
Doma Kanafa
Jak to się stało, że "Shirley Valentine" - lekka, niepozorna sztuka Willy'ego Russella (podobnych powstaje w Wielkiej Brytanii mnóstwo) - stała się w Warszawie aż takim przebojem. Przez prawie 15 lat nie schodziła z afisza Teatru Powszechnego. Aktorka jeździła z tym monodramem po Polsce i po świecie. Co jest takiego w tej trochę śmiesznej, trochę smutnej historii pewnej gospodyni domowej? Nad fenomenem tego spektaklu głowili się już nawet studenci socjologii Uniwersytetu Warszawskiego - powstała tam praca na ten temat. Są widzowie, którzy oglądali "Shirley" kilkanaście razy i znają obszerne fragmenty na pamięć. Na "Shirley Valentine" psychologowie wysyłali swoje grupy terapeutyczne. O tym, co jest takiego w Shirley i dlaczego do niej wraca - opowiada Krystyna Janda.
Dorota Wyżyńska
Monodramat Krystyny Jandy porusza, skłania do zastanowienia się nad sobą i swoim życiem. Równocześnie pobudza do śmiechu, gdyż okazuje się, że nawet największe problemy można rozwiązywać na wesoło.
Katarzyna Małecka
"Shirley Valentine" to wprawdzie monodram, ale scena aż tętni od obecności postaci, które bohaterka przywołuje w swoim monologu. Równie przekonująco opowiada o sobie samej, przygotowując obiad i popijając wino. Kiedyś miała marzenia - chciała zostać stewardesą - ale od lat pędzi życie kury domowej, czyli żony.
Janusz R. Kowalczyk

Zadzwoń lub napisz maila

phone-1

+48 606 747 336

mail-1

biuro@teatralne-delfini.pl

whatsapp-1

WhatsApp

Zapisz się do newslettera

Scroll to Top